
Stan prawny na dzień: 7 listopada 2026 r.
Jeśli Twoi pracownicy ładują elektryczne auta służbowe w domu, a firma zwraca im za prąd, zwrot kosztów ładowania jest kosztem podatkowym firmy – przy aucie używanym także prywatnie w 75%. Pracownik nie płaci od tego dodatkowego podatku, bo zwrot mieści się w ryczałcie 250 zł za prywatne korzystanie z auta. Inaczej jest u współpracowników na B2B: według najnowszej interpretacji KIS z 20 października 2026 r. zwrot jest ich przychodem, a na ryczałcie realnie ich kosztuje.
Czy zwrot za prąd jest przychodem pracownika?
Nie, jeśli auto służbowe jest używane także prywatnie i firma już dolicza pracownikowi ryczałt za takie korzystanie. Dla aut elektrycznych to 250 zł miesięcznie. Organy podatkowe od lat konsekwentnie uznają, że w tym ryczałcie mieszczą się wszystkie koszty eksploatacji, w tym prąd do ładowania w domu.
W praktyce oznacza to, że zwrotu nie doliczasz do wynagrodzenia, nie pobierasz od niego zaliczki na PIT i nie wykazujesz go w PIT-11 – tam trafia tylko ryczałt. Tak orzekał Dyrektor KIS m.in. w interpretacjach z 2023, 2024 i 2025 r., także dla aut hybrydowych typu plug-in. Ile sam ryczałt zmienia w pensji netto, policzysz w kalkulatorze brutto-netto.
Ile z tego wrzucisz w koszty firmy
Zwrot za prąd to wydatek na używanie samochodu. Jeśli samochód osobowy służy także do celów prywatnych (a bez ewidencji przebiegu dla VAT urząd zawsze tak przyjmie), do kosztów zaliczasz 75% zwrotu. Potwierdził to Dyrektor KIS w interpretacjach z 24 kwietnia 2025 r. (0114-KDIP2-2.4010.100.2025.2.ASK) i 8 maja 2026 r. (0114-KDIP2-2.4010.100.2026.1.ASK).
W drugiej z nich KIS uznał, że nie ma znaczenia, czy ładowarkę w domu pracownika kupił on sam, czy firma, która mu ją udostępnia. Nie był też potrzebny osobny licznik: wystarczył raport z ładowarki (kWh dla konkretnego auta) i faktura za prąd wystawiona na pracownika. Kwotę zwrotu liczono tak: kWh × (cena energii + opłaty dystrybucyjne za kWh). Te same zasady stosuje JDG na skali i liniowym.
Pamiętaj też o limitach dla samego auta: przy elektryku odpisy i raty leasingu wrzucasz w koszty do wartości 225 000 zł. Więcej o limitach piszę w artykule o limitach kosztów samochodu.
Przykład: spółka Marka
Marek ma spółkę z o.o. (CIT 9%). Trzech handlowców jeździ elektrykami służbowymi także prywatnie i ładuje je w domu. Średnio każdy dostaje zwrot 350 zł miesięcznie, czyli razem 12 600 zł rocznie.
Do kosztów spółka zalicza 75%, czyli 9 450 zł, co obniża CIT o 850,50 zł rocznie. Handlowcy nie płacą od zwrotu nic – ich przychodem nadal jest tylko ryczałt 250 zł miesięcznie. Jedyny minus: faktura za prąd jest na pracownika, więc spółka nie odliczy z niej VAT.
Marek współpracuje też z dwoma kierowcami na B2B, którzy jeżdżą elektrycznymi autami spółki i ładują je w domu. Tu zasady są zupełnie inne.
Kierowca lub współpracownik na B2B – uwaga na ryczałt
W interpretacji z 20 października 2026 r. (0115-KDIT3.4011.780.2026.2.AD) Dyrektor KIS uznał, że zwrot za prąd do auta powierzonego przez zleceniodawcę jest przychodem przedsiębiorcy. Uzasadnienie: skoro prąd do auta, z którego korzysta przy realizacji kontraktu, mógłby wrzucić w koszty (mimo że auto nie jest jego), to zwrot nie jest wyłączony z przychodu. Pracownicze interpretacje KIS odrzucił, bo dotyczą ryczałtu z innego przepisu.
Na skali i liniowym wychodzi to na zero: przychód minus taki sam koszt. Na ryczałcie kosztów nie ma. Kierowca, który dostaje 800 zł miesięcznie, zapłaci 8,5% od 9 600 zł, czyli 816 zł rocznie. Jeśli przez zwrot jego przychód przekroczy 60 000 zł, składka zdrowotna wzrośnie z 498,35 do 830,58 zł miesięcznie – o kolejne 3 986,76 zł rocznie.
Moja rada dla firmy: jeśli współpracujesz z kierowcami na ryczałcie, nie przerzucaj na nich zakupu prądu. Lepiej, żeby to spółka miała umowę na energię dla ładowarki (osobny punkt poboru) albo dała kartę do ładowania. Wtedy faktura jest na firmę, kierowca nie ma przychodu, a Ty zachowujesz koszt – i przy aucie dostawczym zwykle bez limitu 75%. Więcej o rozliczeniach w branży piszę w artykule o podatkach w transporcie.
Które rozwiązanie wybrać
Zwrot pracownikowi za prąd z domu jest najtańszy w kWh i prosty podatkowo, ale bez odliczenia VAT. Karta flotowa na stacjach komercyjnych to droższa energia, za to faktura na firmę i odliczenie VAT – przy aucie osobowym używanym także prywatnie 50%. Umowa na prąd dla ładowarki zawarta przez firmę łączy oba plusy, ale wymaga osobnego punktu poboru.
Przy współpracownikach na B2B wybór jest prostszy: jeśli są na ryczałcie, faktura za prąd powinna być na firmę.
Na co zwrócić uwagę
- Regulamin lub umowa o korzystaniu z auta. Wszystkie interpretacje opierały się na spisanych zasadach: kto ładuje, jak liczy się kWh, kiedy i na jakiej podstawie firma zwraca pieniądze.
- Raport z ładowarki + faktura za prąd. Bez nich trudno obronić koszt – zwrot „na oko” albo stała kwota to ryzyko.
- Ewidencja przebiegu. Bez niej auto osobowe zawsze traktowane jest jako używane także prywatnie: 75% w kosztach i 50% VAT.
- Ładowarka firmy u pracownika. Koszt energii jest w porządku w obu wariantach, ale sposób rozliczenia samej ładowarki (środek trwały, umowa użyczenia) ustal z księgową przed zakupem.
FAQ – ładowanie aut służbowych
Czy można płacić pracownikowi stałą kwotę za prąd, np. 200 zł miesięcznie?
Wszystkie interpretacje dotyczyły zwrotu faktycznych kosztów, wyliczonych z kWh i ceny z faktury. Stała kwota bez raportów z ładowania jest ryzykowna: trudniej udowodnić koszt, a urząd może uznać ją za dodatkowe wynagrodzenie, a nie zwrot za prąd do auta.
Czy pracownik musi mieć osobny licznik do ładowania?
Nie musi. W interpretacji z 2025 r. pracownik miał osobny punkt poboru, ale w sprawie z 2026 r. KIS zaakceptował raport z ładowarki dla konkretnego auta i zwykłą fakturę za prąd do domu.
Co z autem hybrydowym typu plug-in?
Zasady są takie same. KIS uznał, że zwrot za ładowanie hybrydy mieści się w ryczałcie za prywatne używanie auta. Dla hybrydy z silnikiem powyżej 60 kW ryczałt wynosi 400 zł miesięcznie, do 60 kW – 250 zł.
Co, jeśli auto służbowe jest używane wyłącznie do celów firmowych?
Wtedy nie ma ryczałtu za prywatne korzystanie, a firma przy prowadzeniu ewidencji przebiegu może zaliczyć do kosztów 100% wydatków. Zwrot kosztów poniesionych przez pracownika w interesie pracodawcy co do zasady nie jest jego przychodem.
Czy przedsiębiorca na JDG może rozliczyć ładowanie własnego elektryka w domu?
Na skali i liniowym tak: do kosztów zaliczasz część rachunku za prąd przypadającą na ładowanie, najlepiej według raportu z ładowarki, w 75% albo w 100% przy ewidencji przebiegu. Na ryczałcie kosztów nie ma, więc nic to nie zmienia.
Czy umowę o współpracy z kierowcą B2B trzeba zmienić po tej interpretacji?
Nie trzeba, ale warto. Jeśli kierowca jest na ryczałcie, a umowa przewiduje, że sam płaci za prąd i dostaje zwrot, zapłaci od zwrotu podatek. Lepiej zapisać, że energię kupuje firma albo że stawka za usługę uwzględnia ten koszt.
Jeśli wprowadzasz elektryki do floty, warto od razu uporządkować regulamin i dokumenty – w ramach obsługi księgowej przygotowujemy to razem z klientami.
Zostaw zgłoszenie w formularzu poniżej – pomożemy ułożyć zasady ładowania aut służbowych tak, żeby firma zachowała koszt, a pracownicy i współpracownicy nie płacili dodatkowego podatku.


